Czarna maź na łańcuchu to nie smar — to ścierniwo. Stary film związany z pyłem hamuje rolki i zjada zębatki szybciej niż jazda bez smarowania. DEGREASE rozpuszcza to spoiwo i spłukuje je razem z zanieczyszczeniami.
Preparat oparty jest na mieszaninie węglowodorów alifatycznych bez dodatku rozpuszczalników chlorowanych i bez acetonu. Dzięki temu nie atakuje gumowych uszczelnień, lakieru proszkowego wahacza ani elementów z tworzywa. Po odparowaniu nie zostawia osadu, więc nowy smar wiąże się bezpośrednio z metalem.
Puszka ma dyszę o dużym wydatku — strumień jest wystarczająco mocny, aby wypłukać brud spod płytek, i wystarczająco skupiony, aby nie zachlapać całego tylnego koła.
Nośnik odparowuje w około 5 minut, a na łańcuchu zostaje ciągliwa warstwa, która trzyma się ogniw przy prędkościach autostradowych i nie rozpryskuje się na obręcz ani wahacz.
Preparat jest obojętny dla uszczelnień o-ring, x-ring i z-ring - nie powoduje ich pęcznienia ani twardnienia. Dzięki zawartości PTFE zmniejsza tarcie między rolką a sworzniem, co przekłada się na wolniejsze wybijanie luzów i dłuższą pracę zębatek oraz łańcucha.
Obie puszki wystarczają na pełny sezon przy przebiegu około 12 000 km: sześć do ośmiu pełnych czyszczeń i około dwudziestu smarowań. To cały program obsługi napędu w jednym pudełku.